Gronkiewicz-Waltz chce bronić się przed grzywnami w TSUE?
Zdaniem polityka, prezydent Warszawy chce, aby kwestią, nakładanych na nią przez Komisję Weryfikacyjną za niestawianie się na obradach, grzywien zajął się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W tym celu miała złożyć wniosek do Naczelnego Sądu Administracyjnego o skierowanie pytań prejudycjalnych.
"Teraz hit na wieczór, Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz chce aby TSUE stwierdził, że wysokość nakładanych na nią grzywien za niestawiennictwo przed Komisją Weryfikacyjną narusza prawa człowieka" – napisał na Twitterze polityk.
"Jak wyrzucano tysiące warszawiaków na ulice, zagadnienia reprywatyzacji nie wzbudzały zainteresowania instytucji międzynarodowych, ani też nikt nie próbował tej sprawy stricte krajowej przenosić na poziom międzynarodowy" – dodaje Kaleta.